Alarm bombowy przy IPN w Rzeszowie. Saperzy zakończyli działania, zagrożenie niepotwierdzone
W Rzeszowie doszło do alarmu bombowego przy IPN po zgłoszeniu o pozostawionej walizce. Służby zabezpieczyły teren, sprowadziły saperów i psa do wykrywania ładunków, a ostatecznie nie potwierdzono zagrożenia. W tle trwają również wydarzenia na lokalnym jarmarku i spotkanie zwolenników Grzegorza Brauna.
- Wieczorem w Rzeszowie doszło do alarmu bombowego przy Instytucie Pamięci Narodowej (IPN) po zgłoszeniu o pozostawionej czarnej walizce przy bramie głównej
- W akcję zaangażowano także psa wyszkolonego do poszukiwania ładunków, a boczne ulice zostały zablokowane
Wieczorem w Rzeszowie doszło do alarmu bombowego przy Instytucie Pamięci Narodowej (IPN) po zgłoszeniu o pozostawionej czarnej walizce przy bramie głównej. Policja zabezpieczyła rejon, a na miejsce skierowano saperów oraz specjalistyczny zespół do wykrywania ładunków wybuchowych.
W akcję zaangażowano także psa wyszkolonego do poszukiwania ładunków, a boczne ulice zostały zablokowane. W pobliżu, na rzeszowskim rynku, trwał jarmark bożonarodzeniowy, a wieczorem miało miejsce spotkanie zwolenników Grzegorza Brauna.
W późniejszym komunikacie policja poinformowała, że nie potwierdzono zagrożenia - w walizce znajdowały się jedynie prywatne rzeczy, a trwają dalsze czynności związane z ustaleniem właściciela bagażu i wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia.
Będziemy informować w przypadku pojawienia się nowych informacji.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Rzeszów Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












